czarne chmury chyba rozgonione :)
Właśnie jesteśmy po wizycie Pani kierbud. Nie ma to jak ocena wiazań zbrojenia o godzinie 6:30 rano ;) Kierbud zadowolona, jedzie za chwilę na 2 tygodniowy urlop. Zbrojenie się podobało, wiązania, figury itp - toże. Mamy pilnować, żeby tak było do końca i możemy zalewać (zazbrojony i zaszalowany jest tylko garaż, kotłownia i pół korytarza).
W środę o 13:00 oficjalnie będe bezdomna ;) Muszę się jeszcze tylko do środy wymeldować, bo notariusz nie podpisuje umów na lokale z lokatorami.
Okna sie wyceniają, jeżdzę i zastanawiam się nad blachą na dach. Niech tylko konto zapełni się zerami i lecimy z górki. :)
Jestem na urlopie, przeraża mnie ogrom pudeł i to całe pakowanie no ale chyba mnie to nie ominie, a szkoda. Przecież mogłoby sie samo spakować, wskoczyc do pudeł a nie chce, bezczelne jakie. Wcale tego nie rozumiem :)
Idę tyrać dalej.
Pozdrawiam :)
Komentarze